Kluczowe informacje:
Czy absolutnie każde wprowadzane na rynek niemiecki plastikowe opakowanie i w ogóle cokolwiek, co ma w sobie choć odrobinę tworzyw sztucznych, podlega pod raportowanie zgodnie z ustawą EWKFondsG? To pytanie, które eksperci słyszą praktycznie zawsze na początku rozmowy o audycie deklaracji rocznej DIVID. I – szczerze mówiąc – jest ono jak najbardziej uzasadnione. W końcu, jeśli ktoś słyszy, że regulacja dotyczy produktów z tworzyw sztucznych, to intuicyjnie myśli: „skoro eksportujemy towary, które mają plastikowe opakowania, to na pewno musimy raportować wszystko”.
Problem w tym, że w przypadku DIVID kierowanie się taką logiką często prowadzi do błędnych wniosków.
Czy każdy plastik i każde tworzywo sztuczne podlega raportowaniu w deklaracji DIVID?
Odpowiadając krótko – nie.
To, że opakowanie zawiera tworzywo sztuczne, nie oznacza automatycznie obowiązku raportowania takiego opakowania i składania wymaganej przez EWKFondsG deklaracji. W praktyce zakres systemu DIVID jest dużo bardziej zawężony i jednocześnie bardziej „funkcjonalny”, niż się większości firm wydaje.
Skąd w takim razie bierze się to nieporozumienie? Najczęstszy błąd, z którym eksperci spotykają się w praktyce, wynika z bardzo intuicyjnego, ale niestety zbyt uproszczonego podejścia.
Wiele firm zaczyna analizę od pytania „czy nasze opakowanie zawiera plastik lub tworzywo sztuczne?” i na tym etapie się zatrzymuje. To podejście wydaje się logiczne – w końcu mówimy o regulacji dotyczącej tworzyw sztucznych – ale w przypadku DIVID odpowiedź twierdząca stanowi dopiero początek ewaluacji, a nie jej koniec.
Problemy pojawiają się, jeśli nie zada się dodatkowo drugiego, znacznie ważniejszego pytania „do czego ten produkt faktycznie służy i w jaki sposób jest używany przez konsumenta?”
Sprawdź, jak możemy pomóc twojej firmie
Jako audytorzy specjalizujący się w badaniu i potwierdzaniu informacji zawartych w deklaracjach składanych do rejestru DIVID zauważamy, że firmy skupiają się nierzadko wyłącznie na aspekcie technicznym (analizując wykorzystany materiał) i pomijają niezwykle istotny kontekst rynkowy i funkcjonalny produktu. Efekt jest taki, że opakowania bardzo podobne pod względem użytego do ich produkcji materiału są traktowane (i błędnie raportowane) tak samo, mimo że produkt w środku ma zupełnie inne zastosowanie. Tymczasem to właśnie to zastosowanie jest kluczowe w EWKFondsG.
Można to uprościć ujmując metodę klasyfikacji produktów w taki sposób:
- pytanie „czy wykorzystywane jest tworzywo sztuczne?” → stanowi tylko pierwszy (wstępny) filtr, pozwalający zawęzić liczbę produktów, które mogą (ale nie muszą) podlegać pod system DIVID,
- pytanie „jak produkt jest używany przez konsumenta?” → stanowi właściwe kryterium, ostatecznie decydujące o tym, czy opakowanie danego towaru należy zaraportować.
Dopiero połączenie tych dwóch perspektyw daje prawidłową odpowiedź na pytanie o to, czy należy przygotowywać deklarację DIVID i zgłaszać się do audytora z prośbą o potwierdzenie ujętych w niej danych. Brak drugiego ze wskazanych kroków najczęściej prowadzi do nadmiernego raportowania (dla bezpieczeństwa), albo całkowitego pomijania obowiązku, co w obu przypadkach może mieć realne konsekwencje finansowe albo regulacyjne.
Dlatego przy DIVID zawsze warto wyjść o krok dalej i spojrzeć na produkt oczami jego użytkownika.
Jakie produkty tak naprawdę obejmuje DIVID?
System DIVID opiera się na ustawie EWKFondsG, która wdraża w Niemczech tzw. dyrektywę Single-Use Plastics (SUP), dotyczącą ograniczenia wpływu produktów jednorazowych wykonanych z tworzyw sztucznych na środowisko.
Wbrew pierwszym skojarzeniom, regulacja ta nie obejmuje wszystkich opakowań z tworzyw sztucznych, lecz jedynie określoną grupę produktów jednorazowych wskazanych w ustawie. Sama obecność plastiku i tworzyw sztucznych nie przesądza o obowiązku raportowania, dużo ważniejsze jest to, jak dany produkt funkcjonuje w praktyce na rynku i w jaki sposób jest używany przez konsumenta.
W rzeczywistości analiza obowiązku w zakresie DIVID sprowadza się do jednego zasadniczego pytania: czy dany produkt jest przeznaczony do natychmiastowego użycia lub spożycia i czy może generować odpady w przestrzeni publicznej. Oznacza to, że należy wziąć pod uwagę to, czy produkt można wykorzystać od razu (bez dodatkowego przygotowania), oraz czy jest konsumowany „w ruchu”, np. jako szybka przekąska.
Dobrym przykładem są tu kabanosy, które, po zakupieniu w sklepie, są od razu gotowe do spożycia, nie wymagają żadnej obróbki i często są jedzone bezpośrednio z opakowania – a zatem uznawane są za produkt „on-the-go” i podlegają DIVID. Z drugiej strony parówki – mimo że mogą być zapakowane w bardzo podobny sposób – zazwyczaj wymagają podgrzania i stanowią element większego posiłku, przez co nie mieszczą się w tym samym zakresie.
To właśnie na tym etapie analizy opakowanego w tworzywo sztuczne produktu pojawiają się najczęstsze błędy. Jeśli mielibyśmy patrzeć wyłącznie na opakowanie, to oba powyższe produkty wydają się niemal identyczne, natomiast ich faktyczne zastosowanie jest zupełnie inne.
A co z składaniem deklaracji dotyczącej samego opakowania?
Opakowanie produktu stanowi kolejny obszar, który często budzi wątpliwości działających na niemieckim rynku podmiotów. W przeciwieństwie do systemu LUCID, DIVID nie koncentruje się na samym opakowaniu i nie analizuje go w oderwaniu od zawartości. Kluczowe jest więc spojrzenie na produkt całościowo, jako na „produkt rynkowy”, czyli uwzględnienie tego:
- czym jest,
- jak jest używany,
- w jakich okolicznościach trafia do konsumenta.
Warunki, które muszą być spełnione, aby raportować produkt w DIVID
Z praktycznego punktu widzenia, aby produkt podlegał raportowaniu w DIVID, musi spełnić kilka warunków jednocześnie:
- zawierać tworzywo sztuczne,
- należeć do jednej z kategorii produktów wskazanych w ustawie EWKFondsG,
- być gotowy do natychmiastowego użycia,
- nie wymagać przygotowania,
- być typowo konsumowany bezpośrednio,
- mieć charakter produktu „on‑the‑go”.
Klasyfikacja jakich produktów pakowanych w plastik sprawia problemy?
Największe wyzwania pojawiają się przy tzw. „produktach granicznych”, czyli takich jak:
- porcjowane wędliny,
- sery,
- gotowe zestawy np. obiadowe,
- małe opakowania żywności.
W tych przypadkach nie ma jednej oczywistej odpowiedzi i przy klasyfikacji należy zawsze wrócić do pytania o to, „jak zachowuje się przeciętny konsument?”. Czy zje produkt od razu? Czy jednak użyje go później, wykorzystując jako elementu większego posiłku?
Jakie błędy popełniają firmy wprowadzające produkty na rynek niemiecki?
W przypadku deklaracji składanych do niemieckich rejestrów bardzo łatwo wpaść w pułapkę uogólnienia i podejść do tego tematu skrajnie, albo upraszczając analizę, albo decydując się na raportowanie wszystkiego „na wszelki wypadek”, albo nawet całkowicie pomijając obowiązek i uznając np. że dany asortyment nie wpisuje się w typowe produkty objęte regulacją.
Dobrym przykładem niejasnych i budzących wątpliwości sytuacji jest również podejście prezentowane w przypadku produktów sprzedawanych w formie zestawów lub opakowań zbiorczych. Część firm raportuje cały karton jako jednostkę, a część nie raportuje nic, mimo że w środku znajdują się pojedyncze produkty typu „snack”, które faktycznie podlegają EWKFondsG.
W praktyce prawidłowe podejście do raportowania w systemie DIVID leży gdzieś pośrodku i zawsze wymaga spojrzenia na produkt w kontekście jego rzeczywistego użycia przez konsumenta.
W przypadku niemieckich obowiązków dotyczących opakowań jednorazowych z tworzyw sztucznych należy zachować czujność
Podsumowując to, co warto wiedzieć na temat składania deklaracji dotyczącej jednorazowych opakowań, należy przede wszystkim pamiętać, że nie każdy produkt zawierający tworzywo sztuczne automatycznie podlega obowiązkowi raportowania w systemie DIVID. Kluczowe jest spojrzenie szerzej niż tylko na materiał, ale też uwzględnienie funkcji produktu oraz sposobu jego użycia – w szczególności tego, czy jest to produkt jednorazowy, przeznaczony do natychmiastowego wykorzystania lub spożycia. W praktyce oznacza to konieczność analizy całego kontekstu, a nie tylko samego opakowania.
Najlepszym sposobem na zrozumienie DIVID jest zmiana perspektywy – to nie jest system „o plastiku”, lecz o odpadach powstających w przestrzeni publicznej. To właśnie przez pryzmat tego, gdzie i w jaki sposób produkt jest konsumowany, należy oceniać, czy podlega on regulacji. Takie podejście pozwala znacznie trafniej klasyfikować produkty i ogranicza ryzyko błędów.