RSM Poland
Języki

Języki

Hello World, czyli początek przygody z transfer pricing’iem

Mateusz CHŁOSTA
doradca podatkowy, Junior Tax Manager w RSM Poland

Każdy kto kiedyś miał przyjemność uczęszczać na lekcje informatyki, zapewne zgłębiał tajniki języka programowania zwanego Turbo Pascalem. Jeśli tak, to z pewnością szybko skojarzy tytuł naszego pierwszego wpisu. „Hello World” – to właśnie te dwa słowa były z reguły tymi, jakie wyświetlał na ekranie komputera napisany przez nas pierwszy „program”. Jako, że wówczas owo „wyrażenie” oznaczało początek przygody z nowym, interesującym oraz stwarzającym ogromne możliwości zagadnieniem, jakim było programowanie, uznaliśmy, że będzie to idealny tytuł na początek innej, jednak z pewnością nie mniej ekscytującej i ciekawej, przygody z cenami transferowymi.

Doścignąć resztę świata

Ceny transferowe (ang. transfer pricing) to zagadnienie, które właśnie przeżywa swój renesans. Ilość prac, projektów zmian i raportów, aktualnie opracowywanych lub opublikowanych w ostatnim czasie przez różne organizacje międzynarodowe może przyprawić o zawrót głowy. Szczególnie aktywne na tym polu jest OECD, które obecnie realizuje obszerny i kompleksowy projekt nazwany BEPS (Base Erosion and Profit Shifting). Poza BEPS OECD opublikowało również inne raporty, bądź ich projekty, dotyczące interesującej nas tematyki, np. Dealing Effectively with Challenges of Transfer Pricing (2012) oraz Draft Handbook on Transfer Pricing Risk Assessment (2013). Swoje trzy grosze do tematu transfer pricing’u dorzuciła także Komisja Europejska, w ramach której działa tzw. Joint Transfer Pricing Forum (JTPF). Efektem prac JTPF było wydanie jak do tej pory trzech raportów stanowiących bogate źródło wielu praktycznych wskazówek – Report on Secondary Adjustments, Report on Transfer Pricing Risk Management oraz Report on Compensating Adjustments. Jak pokazały ostanie zmiany wprowadzone w przepisach krajowych, zarówno polski fiskus, jak i ustawodawca nie chcą pozostać w tyle za wprowadzanymi na świecie rozwiązaniami dotyczącymi rozliczeń i dokumentacji transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi. Co prawda nowelizacja starych regulacji, czy też wprowadzenie zupełnie nowych rozwiązań następuje ze znacznym opóźnieniem w stosunku do reszty świata, niemniej jednak należy się spodziewać, że tempo wprowadzania zmian wzrośnie
w nadchodzących latach.

Czas na transfer pricing

Aby przyswoić sobie to wszystko z pewnością potrzeba mnóstwa czasu, który jest obecnie jednym z najbardziej deficytowych dóbr. Jako, że na Allegro nie dokupimy kilku dodatkowych godzin, a doba jak ma tak mieć będzie ich tylko 24, powstała idea stworzenia tego bloga, na łamach którego zajmować się będziemy wszystkimi wspominanymi powyżej źródłami informacji i nie tylko. Podstawowym jego celem jest przybliżenie Wam, Drodzy Czytelnicy, najciekawszych zagadnień z zakresu transfer pricing’u, które są obecnie lub były niedawno dyskutowane na arenie międzynarodowej, a które z pewnością odcisną piętno na przyszłych zmianach w polskich przepisach. Obiecujemy dołożyć wszelkich starań, aby prezentowane zagadnienia opisane były w sposób praktyczny i nade wszystko skondensowany, zaś język był jak najbardziej ludzki, czytaj – pozbawiony prawniczego i finansowego żargonu wszędzie tam, gdzie jest to tylko możliwe.  Oczywiście nie zapomnimy o krajowym podwórku, w ramach którego zajmiemy się bieżącym komentowaniem wprowadzanych lub proponowanych zmian w prawie oraz wskażemy najciekawsze, naszym subiektywnym zdaniem, wyroki sądów administracyjnych.

Zapraszamy do komentowania wpisów, zaś w przypadku potrzeby szerszego omówienia tematu cen transferowych, zachęcamy do bezpośredniego kontaktu.